poniedziałek, 18 stycznia 2016

Winter? School...

   Zaczęło padać. Śnieg po raz drugi (u mnie) tej zimy znalazł się na ziemi. Biały puch nadal leci z nieba wraz z wiatrem, co prawda nie tak intensywnie jak wczoraj, ale jednak...
   Nie wiem, czy zauważyliście, ale na blogu pojawiła sie mała "noworoczna" zmiana. Nowy szablon, kolory, ukształtowanie tekstu... Co prawda, zmiana nie jest kosmiczna, ale chciałam wnieść wraz z Nowym Rokiem coś nowego na bloga.
   Ten post, teoretycznie był zaplanowany na sobotę ale niestety wszystko popsuła jak zwykle... Szkoła. Nauka, testy, kartkówki, odpowiedź ustna, zadania domowe - "Dlaczego tak mało?" - zapyta nauczyciel. Osobiście ten tydzień uważam za nieudany i stracony. Siedzenie do późna nad książkami, wkuwanie esejów i prezentacji na pamięć a do tego nasza historyczka wymyśliła sobie album o średniowieczu! We wtorek, który uważam za najbardziej męczący dzień, udało mi się zasnąć około 24:00 z głową w książkach.  Rano obudziłam się w łóżku, a obok czekała już młodsza siostra (niespotykane... siostra!? I to młodsza!) z gorącym kakaem. 
  
   Najbliższy tydzień także nie zapowiada się najlepiej. Mam wiele prezentacji, opowiadań i jeszcze dokończenie idiotycznego albumu na historię. W tym całym tłoku prawie zapomniałam, że pomału trzeba przygotowywać się do końca semestru. Wystawianie ocen, więcej testów potwierdzających nasza wiedzę i dyskoteka, na którą po ostatnich wydarzeniach (opisanych w poprzednim poście) nie mam zamiaru iść.
   Na to wszystko składają się również codzienne obowiązki, zajęcia dodatkowe i wielka chęć odpoczynku! Mam ochotę rzucić wszystko i zapaść w sen zimowy. Obudzić sie za parę miesięcy i zacząć wszystko od nowa, lepiej. Chociaż na samą myśl o ponownym zbieraniu dobrych ocen i kolejnych dniach spędzonych z Nią... I tak mi się nie chce. Bez sensu. 
   Przepraszam za taki luźny i mało tematyczny post, ale planuje WIELKĄ recenzję na temat pewnej serii książkowej... Już niebawem. Potrzebne mi było takie wpadnięcie tutaj i napisanie tego co mi się chce i to na co mam ochotę. Dzięki za przeczytanie :) ♥ 

16 komentarzy:

  1. Ja sądzę, że od klas 4-6 najlepiej było w 5 klasie :')
    Rozumiem, normalnie ja też miałam ostatnie tygodnie szkoły masakryczne.
    Próbne testy 6klaisty..
    A ogólnie to piękne zdjęcia, u nas jest trochę śniegu, ale słońce przyszło i połowa się roztopiła :c
    http://zapiski-nastolatki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla mnie w podstawówce najgorzej było w 5 klasie. Wtedy miałam najgorszą średnią, i w ogóle nie najlepiej mi szło. U mnie też śnieg i jestem szczęśliwa, bo świat jest taki piękny♥
    Pozdrawiam;)
    Mój Blog - klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. To był fajny post :D Masz racje teraz chyba każdy ma sprawdziany, kartkówki i inne. A najgorsze są sprawdziany dyrektotskie, które u mnie się pojawiają. Pizdrawiam. Fioletowa4444.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Luźny post czasem nawet urozmaica bloga. Czasem trzeba... Uwolnić się od szkoły! Polecam mały wypad ze mną w przyszły weekend :D Messenger nadal mi działa, tylko z Google mnie wywala więc poczekamy jeszcze Aaż pokaże csie mój profil zamiast Anonimowego. :*
    Kamila

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeżeli chodzi o moją podstawówkę to nie wspominam za dobrze 5 klasy. Nie licząc końcówki 6 klasy (egzaminów) to najgorzej było początkiem II semestru w piątej klasie. Kartkówki, testy, pytanie przy biurku, opowiadania, zadania domowe po kilka stron.... To nie był wymarzony czas!
    Zdjęcia są śliczne ♥ Opisana przez ciebie szkoła jednak trochę je zasmuca, jednak zima jest pokazana na nich w najlepszych aspektach, więc jest dużo przyjemności z czytania!

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę powodzenia ze wszystkim! Na pewno sobie poradzisz, bo jak nie ty to kto? :) fajnie piszesz, milo sie czyta. :)
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Na pewno dasz radę! Życzę powodzenia i dobrych ocen na semestr :)
    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoła pochłania na prawdę dużo czasu. Jest to bardzo denerwujące ale cóż poradzić. Życzę Ci dobrych ocen na koniec semestru ;) Pozdrawiam :D :D :D
    ludziesamotni. blogspot. com

    OdpowiedzUsuń
  9. Szkoła szkoła szkoła.. Każda osoba poniżej 18 roku życia ma ten problem. Dobrą myślą jest że za niedługo ferie.. ^^
    tonaszhoryzont.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. U mnie też ostatnio ciągle pada śnieg i jest tak ślicznie biało :D
    Jestem ciekawa jaką serię chcesz zrecenzować. Obstawiam "Trylogię Czasu" ale chyba to nie to XD
    Pozdrawiam
    welcome-to-my-little-big-world.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Widzę, że nie tylko mi szkoła utrudnia blogowanie. Ehh, no ale co zrobić. U mnie też jest śnieg i o dziwo cały czas się utrzymuję. Oceny w mojej szkole były wystawione już 8 stycznia, to przez to, że w tym roku mamy najwcześniej ferie. Koniec semestru ma to do siebie, że jest pełno sprawdzianów, kartkówek. Nawet nie chce myśleć o tym co czeka mnie po feriach.. .

    Pozdrawiam ☺
    Niedługo pojawi się nowy post.
    olucha20.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż, szkoła zawsze była utrudnieniem i nie pozwalała nam rozwijać swoich pasji, choć powinno być odwrotnie. Trochę to smutne. Z nauką sobie poradzisz, jestem tego pewna, a nad dyskoteką jeszcze się zastanów, bo możesz się naprawdę dobrze bawić :) Pozdrawiam i życzę Ci wszystkiego dobrego.

    pannanikt001.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładne zdjęcia. Za jakiś czas ferie, nie martw się, dotrwasz do tego czasu.

    passionsmy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Każdy potrzebuje zmian nawet takiej jak wyglad bloga :)

    Nowy post na blogu ¦ Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  15. fajny post
    obserwujemy?
    http://paolciapolcia16.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo fajnie piszesz
    Zapraszam do obserwacji: Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń